[Opinia] Młot na postkomunę

Antoni Marciewicz jako marszałek senior wywołał furię w internecie. Od lat były Minister Obrony Narodowej działa jak płachta na byka na środowiska lewicowo-liberalne. Płachta działa tak mocno, że obiera zdrowy rozsądek: z Antonim Macierewiczem można się nie zgadać ale nie można mu odmówić, że jest politycznym symbolem ostatnich 30 lat. Funkcja Marszałka Seniora jest stworzona dla takich ludzi jak on.

Funkcja Marszałka Seniora jest symboliczna i nie wiąże się z żadną władzą. Gdybyśmy zastanowili się jakie osoby w przeciągu ostatnich 30 lat sprawowały tę funkcję – to trudno będzie nam odpowiedzieć. Dopiero Kornel Morawiecki dodał swoim przemówieniem symboliki temu stanowisku. Przemówienie Kornela Morawieckiego tak mocno odcisnęło się na debacie politycznej, że do końca kadencji parlamentu był w mediach honorowo określany mianem “marszałka seniora”.

Kornel Morawiecki miał prawo odcisnąć się na debacie publicznej – przez całe życie był symbolem niezłomnej walki o ideały w które wierzył i był postacią kontrowersyjną o czym wielu chyba nie pamięta. W pewnym sensie podobnym człowiekiem jest Antonii Macierewicz – dlatego wybór Andrzeja Dudy nie jest zaskoczeniem. Macierewicz jest w polityce od lat 60. Działalność polityczną jako opozycjonista zaczął w wieku 20 lat i działał przez cały PRL. Był współzałożycielem Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR”. Od samego początku III RP jest parlamentarzystą,a w przeciągu tych 30 lat pełnił funkcje wiele funkcji ministerialnych.

A co w związku z kontrowersjami dookoła Antoniego Macierewicza? Jak ktoś przez całe życie walczy w polityce to musi być dla kogoś kontrowersyjny. Nie wiem czy posłowie KO – PSL i Lewicy wskażą niekontrowersyjnego posła z Prawa i Sprawiedliwości – dla nich cały PiS jest kontrowersyjny. Poza tym, dobrze wspominany Kornel Morawiecki mimo, że działał w polityce od momentu 1968 roku, to posłem został dopiero w roku 2015. Jeżeli się na poważnie traktuje się swoje ideały i chce się być wyrazistym to trzeba być bezkompromisowym i… kontrowersyjnym.

Antoni Macierewicz to młot na lewactwo ale lewactwo definiowane historycznie przez lata 90. jako postkomunę. Mogę się mylić ale myślę, że przemówienie Antoniego Marciewicza będzie podsumowaniem ostatnich 30 lat polskiej polityki z akcentem położonym na rządową klamrę spinającą środowisko Prawa i Sprawiedliwości. To będzie wspomnienie rządu Jana Olszewskiego i rządu Jarosława Kaczyńskiego połączone z opowieścią o nadziei jaką Polacy pokładają w rządzie Mateusza Morawieckiego. Nie będzie w tym przemówieniu kontrowersji.

Krystian Majewski