Komedia na listach PO-KO

Przeglądałem w południe Twittera, żeby znaleźć temat na artykuł. Nie musiałem długo szukać, bo na listach wyborczych tzw. “Koalicji Obywatelskiej” dzieje się kabaret. Krzysztof Brejza zrezygnował z startu do parlamentu i odstąpił swoje miejsce Tadeuszowi Zwiefce, który nie dostał się do Parlamentu Europejskiego. A Grzegorz Schetyna zapowiedział start znanej z żenującej występów Klaudi Jachirze.

Brejza wystartuje do senatu z Inowrocławia i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Platforma Obywatelska w 2015 roku wygrała wybory senackie w Inowrocławiu. Jeżeli są tak pewni projektu pt. “Koalicja Obywatelska” i nie boją się odpływu twardego elektoratu to tym razem nie musieli wysyłać jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków swojego obozu do zero-jedynkowych wyborów senackich. Wygląda więc, że nie tylko z własnej woli ale też po “serdecznych” namowach kolegów z partii Krzysztof Brejza musiał ustąpić miejsca na liście byłej gwieździe PRL-owskiej telewizji – a tyle się nakrzyczał o tym, że PiS to PZPR bis.

 

Prawdziwym hitem jest Klaudia Jachira. Aktywistka znana z dziwnego poczucia humoru, a często z zwykłej teatralnej żenady, będzie startować z 13 miejsca w Warszawie z list Koalicji Obywatelskiej. Miały być listy śmierci, a są listy śmiech “Koalicji Obywatelskiej”. Renata Grochola z Newsweek Polska gdy na Twitterze komentowała sprawę Brejzy, pewnie nie słyszała  o starcie Jachiry z list KO ale skomentowała sytuacje trafnie: “Tak to Koalicja Obywatelska wyborów na pewno nie wygra” – tak rzecze dziennikarka Newsweek Polska.