Zamach na małżeństwo. Problem poważniejszy niż LGBT

Największym problemem dla tradycyjnego modelu rodziny jest dewaluacja wartości małżeństwa. Związki małżeńskie są zwierane coraz rzadziej i coraz częściej się rozpadają, a za powód rozpadu podaje się “niedopasowanie charakteru”.

Na przełomie lat 80. i 90.  rocznie Polacy zawierali około 250 tys. małżeństw. Od tego czasu liczba ta regularnie spada. W 2013 r. powstało zaledwie 180 tys. nowych związków małżeńskich. Najbardziej niepokojący jest jednak fakt, że przy jednoczesnym spadku nowych małżeństw wzrasta liczba rozwodów. W 2013 r. na każde 10 tys. istniejących małżeństw 73 zostały rozwiązane orzeczeniem sądu – na początku lat 90. było ich niespełna 50.

Wbrew obiegowej opinii najczęstszą przyczyną rozwodów nie są zdrady lub alkoholizm ale niezgodność charakterów – to pokazuje, że w społeczeństwie spada świadomość istoty małżeństwa. Można zaryzykować hipotezę, że wraz z wzrostem trywializacji ślubu (niedostrzegania charakteru narzeczonego) maleje społeczna dojrzałość do zwierania długotrwałych i nierozerwalnych relacji, a przygotowania do samego małżeństwa w coraz większym stopniu skupiają się na weselu niż znaczeniu przysięgi “…i Cie nie opuszczę aż do śmierci”.