[Opinia] Reelekcja Andrzeja Dudy to kwestia racji stanu

Przed Polską stoi bardzo dużo wyzwań, którym należy sprostać poprzez koherentne działania władz wykonawczych, a jedynym kandydatem, który umożliwi takie działania jest Andrzej Duda. Żyjemy w rzeczywistości politycznej w której opozycja niejednokrotnie udowodniła, że nie potrafi wznieść się ponad polityczne podziały.

Demokracja żywi się sporem. Nie zawsze jest to spór merytoryczny ale konflikt zawsze jest obecny w debacie politycznej. Ostatnie lata polityki zdominowane są po przez totalny spór Prawa i Sprawiedliwości i reszty środowisk politycznych, który przebiega przez wszystkie obszary państwa. Zarówno Konfederacja, jak i Platforma, Lewica, Polskie Stronnictwo Ludowe konsekwentnie budują swoją tożsamość polityczną na negowaniu działań Prawa i Sprawiedliwości. Kandydaci na prezydenta wywodzących się z środowiska opozycji nie będą współpracować z rządem. Nie ważne ile deklaracji padnie z ust Kosiniaka Kamysza albo Trzaskowskiego, ewentualny Prezydent wywodzący się z opozycji nie będzie współpracować z rządem Prawa i Sprawiedliwości, wskazuje na to praktyka polityki i np. ostatnia senacka obstrukcja prac nad ustawą umożliwiającą przeprowadzenie wyborów prezydenckich.

Ogromnym wyzwaniem przed którym stoimy jest susza.  Pierwszym sukcesem w walce z suszą jest fakt, że ten temat przebił się do zbiorowej świadomości i teraz już wszyscy (bez względny na polityczne sympatie) uważamy, że trzeba zapobiegać suszy.  Jednak naiwnością byłoby założenie, że z świadomości problemu suszy wyniknie polityczne poparcie dla programu małej retencji. Adam Szłapka, jeden z ważniejszych polityków w ramach Koalicji Obywatelskiej, ironizował na Twitterze z programu budowy przydomowych zbiorników wodnych, tak jakby problemu suszy nagle nie było.

Postawię hipotezę, że jeżeli Trzaskowski zostanie Prezydentem to zablokuje program budowy przydomowych zbiorników wodnych, który jest ważnym elementem programu małej retencji, a susza zejdzie na drugi plan w kontekście bieżącej walki politycznej. Problem suszy nie zniknie z powodu śmieszkowania w mediach społecznościowych – potrzeba działań do który potrrzebne jest pełne współdziałanie władz wykonawczych i samorządowych. Michał Kurtyka, Minister Klimatu mówił dziś w Polskim Radiu, że musimy na nowo nauczyć się troszczyć i gospodarować wodą. I dlatego rząd chce stworzyć narzędzie w postaci programu “Moja Woda”, które pozwoli na oszczędzanie wody w gospodarstwach domowych.

– 100 mln zł trafi do rodzin na 20 tys. instalacji przydomowej retencji. Instalacje zainstalowane w ramach rządowego programu pozwolą oszczędzić nawet do miliona metrów sześciennych wody czyli 660 mln półtoralitrowych butelek wody – powiedział Michał Kurtyka, Minister Klimatu w radiowej Jedynce. Te 660 mln półtoralitrowych butelek wody to nie tylko ulga dla środowiska naturalne ale też dla kieszeni Polaków. I trzeba być politycznym ignorantem, żeby z tych 660 mln półtoralitrowych butelek wody śmieszkować w mediach społecznościowych.

Doraźny spór wielu ludziom przyćmiewa wzrok, dlatego nie wierze w dobrą wolę polityków opozycji. Jeżeli Andrzej Duda nie wygra wyborów to wiele potrzebnych programów zostanie zablokowanych dla politycznych potrzeb opozycji. Po zakończeniu wyborów prezydenckich następne wybory odbędą się za 3,5 roku. To może być czas na realizowanie, dokończenie wielu projektów lub czas ostrego politycznego sporu przy każdej ustawie, która trafi na prezydenckie biurko. Reelekcja Andrzeja Dudy to kwestia racji stanu.

Krystian Majewski