[Opinia] Andrzej Duda troszczy się o narodowe interesy

fot. Krzysztof Sitkowski/ Kancelaria Prezydenta RP

Pandemia COVID – 19 zachwiała światem polityki. Wiele założeń programowych sprzed kronawirusowego zamieszania jest już nieaktualnych. Dlatego Andrzej Duda podczas spotkania w Stalowej Woli nie próbował wchodzić w stare narracje programowe ale nadał polityce nową dynamikę, skupił się na czterech obszarach inwestycyjnych, które są priorytetowe dla narodowych interesów.

Zamieszanie wywołane koronawirusem podważyło kilka paradygmatów współczesnego świata. Po 30 lat inwestowania w globalizację zaczęliśmy rozmawiać o tym, że łańcuch dostaw trzeba skrócić, a Europa powinna postawić na reindustrializację gospodarki – szczególnie w obszarach kluczowych dla bezpieczeństwa np. produkcji sprzętu medycznego i środków ochrony. Dla Polski oznacza to szanse, bo w świecie krótszych łańcuchów dostaw produkcja niektórych sprzętów medycznych czy leków może trafić do naszego kraju. Ponad to krótsze łańcuchy dostawą oznaczają wzrost znaczenia szlaków komunikacyjnych w Europie, a to wpisuje się w plany inwestycyjne budowy Via Carpatia, Via Baltica, przekopu Mierzei Wiślanej czy budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Die Welt postawił hipotezę, że Polska po pandemii COVID -19 może wyjść wzmocniona – w naszym narodowym interesie jest wykorzystanie okna, które może się pojawić. Jednak nie wykorzystamy naszych szans, jeżeli wybierzemy polityków dla których istotą polskiej polityki gospodarczej jest pasywność, a pasywnością trzeba nazwać postawę części elit, które uważają, że jedyną realną koncepcją polityki międzynarodowej jest przyspawanie się do Niemiec i Unii Europejskiej. Niemcy są ważnym, najważniejszym partnerem gospodarczym Polski ale naiwnym jest myślenie w stylu: “po co nam CPK skoro mamy lotnisko w Berlinie”. W naszym interesie jest poszerzanie pola działania: posiadanie własnych ambicji i poszukiwanie gospodarczych alternatyw. W ramach poszerzania  pola działania warto inwestować w przekop Mierzei Wiślanej, budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, budowę Via Carpatia, Via Baltica itp., warto pogłębiać relację gospodarcze z Stanami Zjednoczonymi, budować partnerstwo Europy Środkowo-Wschodniej i szukać porozumienia z Ukrainą.

Spór pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami wielkich inwestycji jest wariancją sporu o miejsce Polski na arenie międzynarodowej. Trzaskowski zapowiada zatrzymanie wielkich inwestycji, bo chce wpisać się w 25. letnią historię praktyk politycznych, które traktowały partnerstwo polsko-niemieckie jako priorytet polityki zagranicznej. Andrzej Duda stawia mocniejszy akcent na politykę podmiotową w której relacje z Niemcami są elementem szerszego krajobrazu geopolitycznego i poszerzania pola działania. Wielkie inwestycję mają być nie tylko kołem zamachowym gospodarki  – ale wkładem w budowę szklaków komunikacyjnych Europy Środkowo-Wschodniej. Naszym narodowym interesem jest posiadanie szerszego krajobrazu geopolitycznego, bo bo XXI w. może przynieść szanse o których w latach 90. nie mogliśmy nawet marzyć.

Krystian Majewski